A mi się określenie "poważna" nie podoba. Owszem, do requiem Mozarta pasuje, ale do sztucznych ogni Haendla czy do całej masy innych rozrywkowych utworów to tak jakby nie bardzo...
Muzyki poważnej mało kto już słucha, bo nikt nie ma dla niej należytej cierpliwości. Każdy słucha muzyki przy okazji robienia czegoś, muzyka jest wykorzystywana jest jako tło, ma nie przeszkadzać, ma być podkładem pod tekst piosenki.
Tymczasem prawdziwe słuchanie nie na tym polega. Jeśli macie chwilę czasu (conajmniej godzinę) to warto zacząć słuchać. Polecam utwory wszystkich okresów, ale pozytywnie mogą zadziwić te z XIX i XX wieku (Rachmaninow, Prokofiew, Mahler, Schnitke).
Tak sobie myślę że muzyka metalowa jest najbliższa muzyce klasycznej. Czemu? A zobaczcie jak łatwo jest połączyć obie stylistyki (mega komercyjny przykład: Dimmu Borgir - Death Cult Armageddon). Z drugiej strony inni mówią że metal najbliższy jest... matematyce, gdyż istnieje w nim mechaniczna precyzja, ot spójrzcie np na takim zapomniany polski Yattering albo Cephalic Carnage [lub podobne zespoły grające techniczny death], doskonałość harmonii dźwięku. To tłumaczy dlaczego informatycy najczęściej słuchają metalu ;]
Nic nie jest w stanie we mnie wpompować tyle życia co np. finał V symfonii Mahlera - nadmiar wydobywa się przez skórę i spływa po policzkach. Nic innego nie działa na mnie w ten sposób, ta muzyka nie zawodzi, gdy zawiedzie wszystko inne. Ale to jest też muzyka, którą można docenić tylko wtedy, gdy człowiek nauczy się jej słuchać z pełną świadomością i w jakiś sposób do tego dojrzeje. W przeciwnym razie potrafi wyprowadzić z równowagi, znużyć i zmęczyć - i dla większości osób na tej pierwszej irytacji kończy się przygoda z muzyką symfoniczną. Próbujcie, jeżeli się uda, nie będziecie żałować :)
Klasyka to podstawa, ja sam staram się grać metal w oparciu o klasykę na której zresztą się wychowałem, poza tym coraz więcej zespołów ciśnie w tym kierunku a co do strony co prawda to jest chomik ale jest ładny zbiorek klasyki, można odsłuchiwać --> http://hopka.pl/z4c15
Chciałem spróbować, ale tego się nie da słuchać. "Rosen aus dem Suden" ciągle trzeszczy i zgrzyta. Od tak beznadziejnie zripowanej muzyki kury gorzej się niosą, a mleko kwaśnieje.
Na dole strony jest przycisk http://www.classical.com/free-classical-music.php "Feedback". Po kliknięciu, pojawia się formularz. Napisałem im coś takiego "Bad quality. Scratchy.", a odpisali mi "We will look into this - apologies for the problem.". Może jak więcej osób napisze to rzeczywiście zripują od nowa:P
Niestety, na płyty póki co mnie nie stać, jak konto trochę urośnie to rzeczywiście zainwestuję.
Link dobry, niestety nie dla ludzi spoza UK. Próbowałem znaleźć bramkę proxy (korzystałem z: http://prx.centrump2p.com/kraj/gb/1), ale z żadnego linku się nie udało - albo w ogóle się nie ładuje, albo pisze komunikat o braku JavaScriptu.
Uwielbiam muzykę klasyczną. Muzyka organowa Bacha bardzo dobra, ale kantaty też. Może nie słuchałeś w dobrych wykonaniach, bo to zupełnie może zmieniać odbiór utworu. Polecam np. kantaty 21, 80, 82 i wiele wiele innych. Jest to muzyka tak piękna i głęboka, pełna muzycznej inwencji. Utwory zazwyczaj polifoniczne, napisane tak, że można słuchać za każdym razem nieco inaczej więc nie nudzą się łatwo.
Ostatnio polubiłem też Handla (koncerty organowe, cocncerti grossi...) bardzo dobre.
Do niektórych utworów się dojrzewa. Większość tego co tu ludzie wymieniali jako współczesna muzyka klasyczna to niestety takie uproszczone plumkanie. Takie classic-polo. Np. P. Glass jest nudny jak flaki z olejem, dla mnie to raczej ambient niż klasyka. W ogóle większość muzyki filmowej nadaje się raczej jako muzyka tła niż do autonomicznego słuchania.
Przyczepię się pojęć. Proszę Państwa, muzyka klasyczna, to muzyka z okresu klasycyzmu. Najbardziej znani klasycy wiedeńscy to Haydn, Mozart, i, wykraczający poza swoją epokę, Beethoven. Z kolei muzyka prezentowana przez serwis to muzyka poważna. Przynajmniej tak mi to ktoś kiedyś wytłumaczył :).
Wykop!! I żeby nie było - już trochę czasu w szkole muzycznej spędziłem więc nie mam zamiaru nie wyjść buraka. Muzykę poważną lubię aczkolwiek bardziej preferuję jazz. I bardzo dobrze, że jest taki wykop, może w końcu ktoś się zainteresuje muzyką poważną, a nie tylko tymi pierdami wysłodzonych pół nagich dup, albo darciem mordy jakiegoś niedorozwiniętego emo.
Nie generalizuj.
Istnieją ludzie, którzy słuchają zarówno muzyki poważnej, jak i 'pierdów wysłodzonych pół nagich dup'.
Najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, jest zamknięcie się na wszystkie gatunki muzyki poza jednym, słuchanym na okrągło i bez względu na sytuację.
Ja np. lubię posłuchać Arcangelo Corellego czy Davida Sanborna w niedzielne leniwe popołudnie albo dziwacznego Klausa Nomi w samochodzie, ale na prywatce nie katuję tym znajomych, tylko włączam pierdy półnagich dup i wszyscy (ja również) świetnie się bawią. Nie mam też oporów przed słuchaniem 50 centa, greckiego folku, Andy'ego Borga, Rammsteina czy Smolika.
Przeraża mnie kategoryzowanie. Wszytko jest dla ludzi, więc błagam WhiteBeauty - daj na luz (i przyznaj się przy okazji przy czym bawiłeś się na imprezie sylwestrowej. Przy Mozarcie czy przy 'po-po-po-poker face'?) ;)
_i przyznaj się przy okazji przy czym bawiłeś się na imprezie sylwestrowej. Przy Mozarcie czy przy 'po-po-po-poker face'?) _
Przy Franz Ferdinand:pp Też słucham różnej muzyki, ale nie muzyki nastawionej tylko na zysk - mam na myśli lady gage, czy jonas brothers.(żeby nie było nie mam nic do dobrze zarabiających artystów póki tworzą przy tym muzykę, a nie tylko zarabiają). Tak czy siak wykop pozytywny bo najważniejsze dzieła Mozarta, czy Bacha powinien znać każdy.
@NamalowanyPrzezSmutek
> Klasyczna jest w porządku, ale z wokalem.
a ta bez wokalu jest nie w porządku? 'Requiem' Mozarta jest OK, a 'V koncert fortepianowy' Beethovena już nie?
Muzyka od X-Ray Dog jest tak wspaniała, że trudno ją opisać. To dla niej wykonałem największy piracki manewr mojego życia - ściągnąłem ponad 40 albumów... ale no co, NIE DA SIĘ ich nigdzie kupić.
Najlepsze według mnie:
> A Breed Apart
> Canis Maximus
> Canis Rex I
> Canis Rex II
> Sit Up And Listen
OFFTOP
@NamalowanyPrzezSmutek
Co się z Tobą działo przez ostatnie parę miesięcy? Kiedyś byłeś bardzo aktywny w komentarzach, zauważyłem, że parę dni temu wróciłeś. Byłem przekonany, że odszedłeś na zawsze albo zmieniłeś nick :)
@PeeJay
Aktywny jestem cały czas, tzn. wykopuję, przeglądam wykopy, ale nie piszę komentarzy z jednego powodu: użytkownicy nie lubią mojego nicka i często byłem minusowany za nic właściwie, więc dałem sobie spokój. Chciałem zmienić nick, ale nie da rady. Ale jak widać przebolałem to jakoś i wróciłem do komentowania ;)
Miło, że ktoś mnie pamięta, bo na Wykopie już chwilkę siedzę ;)
Gdzie ta promocja muzyki klasycznej ? Ja jedynie widzę tutaj promocję na wykopie serwisu sprzedającego muzykę. Do tego w żenująco wysokiej kompresji 128k.
Minutowe fragmenty? Nie wykopię. Muzyka poważna wbrew pozorom nie jest nudna, wystarczy znaleźć dogodny dla siebie okres i/lub kompozytora/kompozytorów.
niestety nie znalazłem tam słynnego barokowego kompozytora Johanna Gambolputty de von Ausfern Schplenden Schlitter Crass Cren Bon Fried Digger Dingle Dangle Dongle Dungle Burstein von Knacker Thrasher Apple Banger Horowitz Ticolensic Grander Knotty Spelltinkle Grandlich Grumblemeyer Spelter Wasser Kurstlich Himble Eisenbahnwagen Gutenabend Bitte einen Nürnburger Bratwürstel Gespurten mit Weimache Luber Hundsfut Gumeraber Schönendanker Kalbsfleisch Mittleraucher von Hautkopft z Ulm...
Nie mam nic do muzyki klasycznej, ale nie jest to coś czego mógłbym naprawdę słuchać, chociaż może sobie lecieć, za bardzo mi nie przeszkadza jeśli nie jest zbyt hałaśliwa lub natarczywa...
Dla mnie po prostu jest nudna. Oczywiście każdy ma swój gust i jest to jak najbardziej moje subiektywne zdanie, ale jest jak dla mnie nazbyt przewidywalna i monotonna no i bardzo ograniczona instrumentami. Ja osobiście słucham metali, ale też nie każdego. Zaczynałem od gotyckiego, później ogólniej bo epicki a później do tego jeszcze power. Uwielbiam połączenie wokalu operowego z porządną dynamiczną muzyką tudzież śpiewu chórowego z growlingiem. Czyli klasyczne brzmienia nie są mi wrogie, po prostu ile można, trzeba spróbować czegoś nowego, ciekawych połączeń itd. Ostatnio np. słucham dużo rocka progresywnego. To również potrafi być bardzo ciekawe.
Nie ma nic gorszego niż nudna muzyka, choćby nie wiem jak była piękna...
Tak, wiem, że każdemu kto w życiu nie słuchał żadnego metal po usłyszeniu magicznego hasła 'metal' przychodzą do głowy jakieś trash metalowe hałasy albo black metalowe wydzieranie się, ale naprawdę metal metalowi nie równy... Chociaż te 2 ostatnie są fajne żeby sobie puścić w tle grając w jakiś deathmatch na komputerze ;D
No i należy także pamiętać, że wiele zespołów trudno zdefiniować, często zmieniają nieco styl. Więc np. jeśli by przyjąć, że nightwish jest zespołem power metalowym, to w porównaniu do niego trudno zaprzeczyć, że muzyka klasyczna jest nudna i monotonna. I to ograniczenie instrumentów... A w niektórych odmianach metalu można usłyszeć naprawdę wszystko ;]
Szczególnie piękne są niektóre kawałki epic metalowe.
Rhapsody of Fire to jest raczej metal epicki tudzież power metal, aczkolwiek zawsze trudno to do końca określić jeśli chodzi o odmiany metalu. Ale w takim wypadku polecam ci również prywatne płyty Laca Turilli (twórca tekstów RoF) oraz Luca Turilli's Dreamquest.
Ja osobiście z metalu słucham również Nightwisz, Epica i Within Temptetion.
Metal i Rock w dużej mierze opierają się na tym samym co duża część muzyki klasycznej z tą różnicą że użyte instrumenty są inne. Mnóstwo artystów rockowych czerpie motywy z muzyki poważnej. Fakt, często jest ona wykonywana nudnie i kojarzy się z czymś dobrym tylko dla melomanów. Ale są wyjątki, mnóstwo wyjątków, trzeba tylko umieć szukać :)
@septicflesh
Jak to co ma wspólnego O.o Może chociażby to, że jest to wszystko mniej lub bardziej, metal symfoniczny i jego podgatunki... Czy kiedykolwiek słyszałeś któryś z tych zespołów? Bo imo trudno nie zauważyć... Nie mówiąc już o tym, że jak nie wiesz jakiego typu muzyki słuchasz, to zawsze możesz sprawdzić w internecie. A według ciebie to co to niby jest, pop? :D
Ja czasem puszczam sobie Mahlera, Musorgskiego albo Bacha, czasem Mayhem, Behemotha alby Tyra i jakoś nie widzę, żeby słuchanie jednej odmiany muzyki przeszkadzało mi w słuchaniu innej. Każda odmiana muzyki ma swoje środki wyrazu, ale naprawdę da się przestroić z jednej konwencji na drugą - niestety wielu słuchaczy strasznie się zamyka. Dla większości zatwardziałych miłośników klasyki metal to łomot, a dla wielu zatwardziałych miłośników metalu klasyka w stanie czystym jest nudna i monotonna.
Jednak kapel typu Nightwish czy Within Temptation nie trawię- za ckliwe to dla mnie. Z połączeń gitarowo-orkiestrowych lubię właściwie tylko dokonania Lacrimosy. Orkiestracje na "Elodii" wymiatają. Np. w tym kawałku przez do połowy pierwszego refrenu gra tylko perkusja+sekcja smyczkowa, a utwór zachowuje dynamikę ostrego, rockowego kawałka: http://www.youtube.com/watch?v=Sdgjw6ZTbjk
Nataniel, proszę, przestań się ośmieszać. Power metal jest IMO o wiele nudniejszy od klasyki. Ale podobno o gustach się nie rozmawia.
I przestań wmawiać wszystkim, że metal to wg nich darcie mordy i nikt nic nie wie o "Twojej najlepszej muzyce".
Nightwish to nie jest power metal. Daleko mu do tego i nie sugeruj się wikipedią. Klasyka jest na pewno o wiele bardziej urozmaicona od tego, oni wszystko mają tam na jedno kopyto (moja kobieta tego słucha, zawsze muszę pytać co to za kawałek mimo iż 10 razy go już słyszałem). Nie mówię, że grają tragicznie, ale nie wywyższajmy ich ponad wszystko.
Poza tym gdzie Ty masz przewidywalność i ograniczenie instrumentowe w muzyce klasycznej...? Słyszałeś więcej niż 20 utworów klasycznych? Instrumenty w klasyce, a instrumenty w np. Nightwishu to jak silnik mercedesa i malucha. Przestań p!$$#$#ić, naprawdę.
Żebym nie został okrzyknięty haterem metalu - uwielbiam Cannibal Corpse, Accept, Arkę Noego i Vivaldiego.
Ale jak to już wspominaliście, każdy ma swój gust i nie trzeba się wcale ograniczać do jednego typu muzyki.
Osobiście oprócz gitarowych czy klasycznych nurtów, lubuję się w czysto elektronicznych gatunkach oscylujących wokół dnb czy breakcore... a to przecież tak różne i kłócące się ze sobą nurty.
Nightwish to nie jest power metal. Daleko mu do tego i nie sugeruj się wikipedią.
Nigdy nie twierdziłem że jest, już bliżej mu do metalu gotyckiego, niemniej to się zmienia, np. ostatnie płyty już mało pasują do tego nurtu. Poza tym gdzie Ty masz przewidywalność i ograniczenie instrumentowe w muzyce klasycznej...? Słyszałeś więcej niż 20 utworów klasycznych?
Kiedyś słuchałem wyłącznie klasyki, ale to jak byłem mały ;p Może faktycznie trochę przesadziłem, niemniej mnie osobiście klasyka wydaje się monotonna i mnie nudzi, niemniej jak już uzgodniliśmy, każdy ma inne gusta, więc nie wiem o co się tu czepiać.
Ale jak to już wspominaliście, każdy ma swój gust i nie trzeba się wcale ograniczać do jednego typu muzyki.
Zgadzam się, ja na przykład, jak już wspomniałem, słucham metalu symfonicznego, ale ostatnio także sporo rocka progresywnego (niby mało ze sobą mają wspólnego, ale mi się podobają). I tak np. lubię Phideaux, ale także Closterkeller (w sumie nie mam pojęcia co to dokładnie jest za rodzaj muzyki), a także Steva Hacketta (szczególnie płytę Darktown).
@Sceptic:
Ty skończ z tą swoją "truowością", wiem, że prawdopodobnie jesteś tak deep death metalem, że dla Ciebie nightwish to nie metal ;)
A ja ze swojej strony powiem.. Wprost uwielbiam muzyke klasyczną ;) Ona jest BARDZO podobna do metalu. Wiele rzeczy jest wręcz identycznych, przeniesionych na potrzeby metalu. Najbardziej, z muzyki klasycznej uwielbiam pianistów ;) Fortepian to taka "dawna gitara" ;) Porównajcie sobie utwory Bethoovena do Vaia, Satrianiego, Bucketheada.. wróć.. tego ostatniego nie można porównać ;) Te solówki, popisy komopozycyjne. Długie utwory itp.
Według mnie, najbardziej podobne do muzyki klasycznej są nie tylko zespoły grające metal symfoniczny. Ale również death metal (nie wszystkie, głównie melodic/technical/progressive) oraz po prostu progressive metal ze swoimi mega-długimi 30 minutowymi solówkami ;)
Natanielu!
A próbowałeś jej sie kiedyś tak naprawdę przysłuchać?
Może po prostu nie jesteś 'oswojony'. Ale też, zależy, czego konkretnie próbowałeś. Bo na pewno nie są nudne Obrazki z wystawy Musorskiego. Chopin i, na przykład jego Etiuda Rewolucyjna też, moim skromnym zdaniem, nie. Muzyka poważna jest tak różnorodna, że nie wydaje mi się, żeby mogła być zaliczana za nudną.
Ale może mój entuzjazm wynika z nauki słuchania takiej muzyki w szkole muzycznej ;)
Nie wiem, ale dla mnie muzyka klasyczna zawsze była świetna. Od dziecka oglądając bajki (np. na Cartoon Network) zawsze pamiętałem piosenki klasyczne tam użyte. Później z rodzicami oglądałem Adre Riue (czy jak to się pisze), on w dość fajny i zabawny sposób robił koncerty muzyki klasycznej ;)
A ja ze swojej strony powiem.. Wprost uwielbiam muzyke klasyczną ;) Ona jest BARDZO podobna do metalu. Wiele rzeczy jest wręcz identycznych, przeniesionych na potrzeby metalu.
Jak dla mnie "Burza" Vivaldiego jest metalowym kawałkiem i nikt mi nie wmówi, że to jakiś barok czy jakieś inne badziewie :) Pierwsze skrzypce brzmią jak gitarowa solówka, a rytmika i dynamika utworu jest raczej nietypowa w muzyce poważnej, za to całkiem typowa dla metalu.
Dla mających wątpliwość, o którą część chodzi, daję wykonanie Nigela Kennedy'ago (nawiasem mówiąc uwielbiam gościa): http://www.youtube.com/watch?v=3dct8n7y2Y4
Zresztą Ameryki nie odkryłam ta obserwacją. Wystarczy posłuchać tego: http://www.youtube.com/watch?v=zbLY-lrdZC4 . Niewiele zostało zmienione względem oryginału oprócz instrumentacji, a jaki wyszedł kawał metalu progresywnego.
@sezamkowa
Na pewno się już nieźle nasłuchałem, bardzo długo słuchałem wyłącznie muzyki klasycznej, chodziłem na prosymfonikę i też w sumie 2 lata uczyłem się w szkole muzycznej. Ale poznałem inne rodzaje muzyki, które bardziej mnie kręcą i od tego czasu rzadko wracałem do muzyki klasycznej, bo nie przepadam już za nią. Są oczywiście piękne czy inspirujące kawałki (Czajkowski FTW), ale przeważnie, słuchając muzyki klasycznej nie czuję 'tego czegoś'. Każdy kto uwielbia jakiś rodzaj muzyki z pewnością wie co mam na myśli. Oczywiście to się zmienia, ale nigdy z dnia na dzień. Moim zdaniem, nie przekonasz kogoś do nagłej zmiany muzyki której słucha - niemożliwe. Co nie znaczy jednak, że nie spotkasz go za kilka lat słuchającego właśnie tej muzyki do której chciałeś go nakłonić, bo to się zdarza, jednak nigdy z dnia na dzień. Można nagle zmienić nawet drastycznie rodzaj słuchanej muzyki jedynie słuchając nowych rzeczy, gdy się trafi na coś co się zachwyci. Dlatego warto poznawać nowe zespoły czy nawet rodzaje muzyki o których się nigdy nie słyszało. Niemniej moim zdaniem, słuchanie na siłę jakiejkolwiek muzyki za którą się nie przepada nie ma najmniejszego sensu.
Warto również odróżniać tą ulubioną muzykę (w moim wypadku obecnie niektóre odmiany metalu symfonicznego) oraz muzykę którą się toleruje. Na przykład ja osobiście, nie mam nic przeciwko temu, żeby sobie od czasu do czasu posłuchać różnorodnego rocka, jazzu, czasem, chociaż bardzo rzadko włączam sobie jakiś klasyczny rap. A na przykład za muzyką klasyczną za bardzo nie przepadam, poza niektórymi przypadkami zwyczajnie nie toleruje i tyle. Nie przeczę, że być może kiedyś się to znowu zmieni (tak jak kiedyś dużo słuchałem), ale bynajmniej nie dlatego że jak to się mówi "przekonam się" do tej muzyki, tylko co najwyżej moje gusta się zmienią. I tyle. A przekonać kogoś do muzyki której nie lubi moim zdaniem się zwyczajnie nie da.
Jeśli chodzi o muzykę poważna to preferuję Chopina w wykonaniu Rafała Blechacza. Jeśli chcecie kupić legalnie muzykę w CD to polecam wytwórnię Deutsche Grammophon.
W sumie to ciekawe skąd nagle znalazło się tylu słuchaczy muzyki klasycznej.Czego dziwnym trafem takie stacje komercyjne jak RMF, Zet itp nie doceniają tych ,że gustów muzycznych .Czyżby czas na zmiany?Sam nie należne do słuchaczy tego rodzaju muzyki aczkolwiek ta sytuacja mnie dziwi.
Rodacy! To tylko minutowe próbki, niestety. Kto żyw, niech zakopie, bo na głównej będzie syf!
Przepraszam, za podpinanie, ale łatwo pod wpływem entuzjazmu wykopać. Tak więc ostrożnie z tym zachwytem. Łap plusa mith.
Obyś nie miał racji... ale chyba jednak to prawda. Wykopałem, bo od czasu do czasu lubię posłuchać klasyki (stworzyłem sobie do samochodu płytkę z najlepszymi dla mnie utworami dzięki wykopanemu kiedyś filmikowi z YT - 100 najlepszych utworów muzyki klasycznej) i teraz mogę się odchamić jadąc w trasę. Ciekawe są miny innych kierowców, gdy latem stojąc na światłach, słyszą że ktoś (i to młody) słucha np. Bacha - oczywiście nie zakładam, że wiedzą że taki gościu jak Bach kiedyś był...
A z muzyki powiązanej z klasyczną, polecam Yanna Tiersena. To raczej muzyka nowoczesna, ale skrzypce, fortepian lub akordeon raczej kojarzą się ludziam z piernikami niż dresem (nie analizujcie tego zdania, jest czas mi iść spać)... Sur le fil _ lub _Rue de cascades na sen i wszystko będzie dobrze.
Istnieją tylko trzy kawałki warte uznania: Maurice Ravel - Bolero Edvard Grieg - W Pałacu Króla Gór (In the Hall of the Mountain King)
oraz ten: http://www.byss.home.pl/palone/1.mp3 bede wdzięczny za podanie autora i tytułu
@Abrakadabror
A nie prawda. Istnieje Rmf Classic. http://www.miastomuzyki.pl/radio,7,classic
Daję linka do internetowej, gdyż zapomniałam jaką częstotliwość ma ta radiowa.
To akurat łatwiejsze w odbiorze jego dzieło. Spora część jego muzyki jest jednak dość trudna. Bardzo dobry kompozytor. Romeo i Julia to jedno z jego lepszych dzieł.
Jeśli chodzi o tego rodzaju muzykę, to powiem szczerze, że nie jestem zbyt biegły i wykształcony. Aż mi głupio, bo najczęściej słuchaną muzyką przeze mnie są soundtracki filmowe. Zimmer, Powell, Silvestri, Dallwitz, Elfman, Horner, Newman...itd. W zasadzie cały mój muzyczny świat.
Storm - Vivaldiego jak dla mnie najlepsza! Wykonanie Vanessy Mae jeszcze lepsze :)
Ostatnio znalazłem takie coś: http://www.youtube.com/watch?v=-Rpx0VgpTLY&feature=related
Też świetne, no i od jakiegoś czasu szukam tytułu utworu Czajkowskiego który był na wstępie bodajże pierwszego filmu Frankenstein, jakby ktoś to miał to byłbym wdzięczny.
Czy tylko ja tak mam, że niektóre utwory są bardzo kijowo zgrane? Jakieś trzaski itp?
Ogólnie bardzo fajna składanka ta darmowa, ale te trzaski doprowadzają mnie do nerwów, na szczęście nie na każdym utworze występują. Pobierałem wersję z lepszym bitrate.
Moja muzyczna siesta została brutalnie zakłócona :( Szczególnie w utworze 08. Royal Philharmonic Orchestra, Peter Guth (Conductor) - [Emperor Waltz, Op. 437 (Emperor Waltz), The Blue Danube, Op. 314 (The Blue Danube), Die Fledermaus #01] Rosen aus dem Suden, Op. 388
Generalnie słucham rocka (szczególnie rocka progresywnego i różnych odmian metalu, nie są jednak mi obce różnie odmiany muzyki alternatywnej). Od pewnego czasu zacząłem się przyglądać w takiej małej książeczce z ofertą z Empiku na "Gwiazdkę 2009", gdzie były niektóre albumy z muzyką klasyczną i jazzową. Zamierzam przynajmniej kilka z nich ściągnąć i posłuchać, jednak chciałbym też poradzić się wykopowych ekspertów od tych rodzajów muzyki jakie albumy warto posłuchać, jakie albumy polecacie osobie która nie miała wcześniej styczności z takimi rodzajami muzyki.
Komentarze (118)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (98)
-
-
-
TablicaSztuka dekorowania wnętrz
Muzyka chrześcijańska
Muzyka